| Mijający rok pod względem występów polskich wykonawców związanych ze sceną ciężkiego mrocznego brzmienia był niesamowicie nierówny. Gdzieś wegetowało Artrosis i Moonlight, młodych obiecujących się zespołów za bardzo nie było słychać i tylko Closterkeller działał zgodnie z życzeniami fanów. A działał m.in. jako gwiazda tegorocznej edycji Dark Stars Festival. | |
|
Pomijając fakt, że tytuł tej imprezy koliduje zarówno z jej formą jak i zestawem wykonawców (angielska nazwa przy zestawie polskich zespołów brzmi co najmniej dziwnie), można odnieść wrażenie, że organizatorzy podjęli średnio udaną próbę odświeżenia niezbyt udanej imprezy. Przynajmniej w Poznaniu, gdzie wybrałem się mając dość ciasnoty panującej w krakowskim Loch Ness.
Blue Note okazaÅ‚o siÄ™ także co prawda za maÅ‚e na wydarzenie, jakie je czekaÅ‚o wieczorem ósmego listopada, ale byÅ‚o znoÅ›ne pod wzglÄ™dem temperatury i kolejki po piwo. Tak wiÄ™c - pomijajÄ…c fakt standardowego opóźnienia rozpoczÄ™cia imprezy i Å›redniej jakoÅ›ci nagÅ‚oÅ›nienia - można powiedzieć, że warunki byÅ‚y przyjazne dla konsumentów “żywej” wersji muzyki mrocznych gwiazd, które miaÅ‚y wystÄ…pić tego wieczoru.
I tu moja dobra opinia w zasadzie koÅ„czy swojÄ… karierÄ™, gdyż oprócz głównych bohaterów żaden z wystÄ™pujÄ…cych zespołów nie zrobiÅ‚ na mnie oszaÅ‚amiajÄ…cego wrażenia. StrommoussHeld, który rozpoczÄ…Å‚ wystÄ™py, zgraÅ‚ muzykÄ™ umiejscowionÄ… przeze mnie gdzieÅ› w okolicach Tiamatu, ale zagrali zbyt krótko aby dobrze rozgrzać publikÄ™, która w pewnej części czekaÅ‚a jeszcze przed wejÅ›ciem, oraz niezbyt przekonywujÄ…co. Dali mi jednak nadziejÄ™, że po usÅ‚yszeniu ich z krążka CD bÄ™dÄ™ mógÅ‚ z czystym sumieniem napisać pozytywnÄ… recenzjÄ™. Sacriversum zagraÅ‚o nieźle, wrÄ™cz można powiedzieć na miarÄ™ moich oczekiwaÅ„, tylko że ich ostatnia produkcja nie wnosi nic specjalnie nowego w ich dziaÅ‚alność i mam nadziejÄ™, że jednak kolejne krążki zmieniÄ… na lepsze oblicze tego niewÄ…tpliwe ciekawego i nietuzinkowego zespoÅ‚u. Delight? No, tutaj byÅ‚o bardzo dobrze i na poziomie – honor zespoÅ‚u nie poniósÅ‚ szwanku, szkoda tylko, że zagrali dość krótko... przynajmniej wedÅ‚ug mnie.
No i przyszÅ‚a pora na wykonawców, których wystÄ™py wspominam zawsze bardzo miÅ‚o – Moonlight. Niestety muzykom nawaliÅ‚ sprzÄ™t i Maja nie raz byÅ‚a skazana na Å›piewanie niemalże bez wsparcia ze strony kolegów.
Dopiero pod koniec ich wystÄ™pu wszystko siÄ™ jakoÅ› unormowaÅ‚o, a publika tradycyjnie zaÅ›piewaÅ‚a wspólnie z MajÄ… “List z raju”. ZresztÄ… fanom zespoÅ‚u caÅ‚a zaistniaÅ‚a sytuacja za bardzo nie zepsuÅ‚a humoru, a emanujÄ…ce dźwiÄ™kami teksty podszyte erotyzmem byÅ‚y doskonałą okazjÄ… dla znalezienia siÄ™ w objÄ™ciach ukochanej/ukochanego, niekiedy poznanego kilka chwil wczeÅ›niej....
No i uff... W koÅ„cu na scenie pojawiÅ‚ siÄ™ zespół, który nie zawiódÅ‚ mnie ani razu. A kilkanaÅ›cie razy miaÅ‚em przyjemność usÅ‚yszeć go na żywo. Closterkeller – promujÄ…cy swoje nowe dzieÅ‚o – “Nero” – pojawiÅ‚ siÄ™ z caÅ‚ym bagażem muzycznych doznaÅ„ zarówno ze wspomnianej nowej pÅ‚yty jak i z poprzednich. Nie zabrakÅ‚o Scarlett, Agnieszki, WÅ‚adzy, Ate... ByÅ‚o parÄ™ bisów, których Anja prawie nigdy nie odmawia publicznoÅ›ci, byÅ‚ w koÅ„cu bardzo udany pod każdym wzglÄ™dem koncert, na który warto byÅ‚o siÄ™ wybrać.
Mam nadziejÄ™, że rok 2004 przyniesie nieco Å›wieżoÅ›ci na naszym rodzimym rynku muzycznym i pozwoli takim zespoÅ‚om jak choćby Delight wyruszyć na koncerty bardziej samodzielnie, a nie w formie “doczepki” do popularniejszych kapel, które przyciÄ…gajÄ… publikÄ™. Bo z doÅ›wiadczenia wiem, że zespół grajÄ…cy samodzielnie potrafi rozwinąć skrzydÅ‚a o wiele lepiej, niż kiedy robi jako część czegoÅ›, co okreÅ›lone zostaÅ‚o mianem festiwalu, a byÅ‚o tylko swoistym tyglem promocyjnym, do którego wrzucono wszelkie możliwe elementy.
Efekt nie był smaczny, a rzesz nowych fanów nikomu na pewno nie przysporzył. Życzę organizatorom z okazji nadchodzących świąt nieco kreatywności na przyszłość a czytelnikom jak najwięcej pięknych muzycznych doznań, które dadzą im 110% satysfakcji.
|